Grafika pochodzi z projektu realizowanego przez moich przyjaciół,
w którym z przyjemnością uczestniczyłem.
w Parku którego nie ma

Z pierwszym komputerem - nieznanej mi nazwy - miałem do czynienia gdy miałem 6 lat, jednak urządzenie pozwalało tylko na wpisywanie danych z klawiatury, które wyświetlały się na niebieskim ekranie. Generalnie nuda.

Następnie otrzymałem pierwsze cudo - Commodore 64.
Pierwszy kontakt z PC gdy miałem 13 lat, któż by wtedy podejrzewał, że zwiążę się z tą klasą komputerów, być może na resztę życia.

Zatem komputery uwielbiałem od zawsze. W czasach licealnych odkryłem dwie moje nowe pasje: sport i sztukę.
Jednak w pewnym momencie, gdy człowiek staje się dorosły musi wybrać drogę przez życie, ja wiedziałem że jedyne w czym jestem dobry to komputery.

Dziś poza realizacją projektów: żegluje, podróżuje po świecie i chłonne różnorodność kultur, kuchni, muzyki i światopoglądów.

Pozostało zamiłowanie do sportu i sztuki i choć nie gram dziś ani w koszykówkę, ani nie gram w teatrze, to wciąż jako koneser całkowicie rozkoszuje się szerokim aspektem współczesnego świata.

Zachęcam do kontaktu,
Marcin Cichy.